Na mszy żałobnej Pawła Adamowicza w pierwszej ławce siedzieli Donald Tusk, Lech Wałęsa oraz Aleksander Kwaśniewski z małżonkami. Dopiero w piątej ławce siedzieli Prezydent Duda i Premier Morawiecki, z wpisów na Twiterze widać że to i tak sukces ponieważ Nowoczesni Politycy pisali że powinni siedzieć w ostatniej ławce.
Czy widząc tyle platformowego jadu, arcybiskup Głódź był naprawdę tak naiwny by uwierzyć w szczere pojednanie polskich polityków. Gdański metropolita przypomniał zasługi Pawła Adamowicza : nowe obiekty w centru miasta, wspieranie gdańskich artystów z blogerka Katarzyną Tusk na czele. Przypomniał że Prezydent Gdańska wspierał odbudowę budowli sakralnych oraz renowację obrazów, jak stwierdził na Prezydenta Gdańska zawsze można było liczyć. Te zangażowanie w uroczystości religijne i finansowe wspieranie kościoła zdecydowało o decyzji arcybiskupa Głódzia o pochowaniu Adamowicza w Bazylice Gdańskiej.
Czy oglądaliście kiedyś film jak Bogaty Młodzieniec przychodzi do Jezusa pyta : Dobry Nauczycielu, co dobrego muszę uczynić by posiąść życie wieczne. Czy Jezus odpowiedział mu daj na uniwersytet, wspieraj pisarzy, daj na odbudowę synagogi ?
Nie, więc jakie warunki postawił Jezus ?
- nie będziesz zabijał
- nie będziesz cudzołożył
- ani kradł (oszustwa podatkowe )
- dawał fałszewego świadectwa ( zeznania przed komisją śledczą )
- szanował Ojca i Matkę
- kochał swoje blizniego jak siebie samego.
I w końcu byś był doskonały sprzedaj wszystko co masz i rozdaj ubogim a będziesz miał Skarb w Niebie - oznacza to byś dbał o ubogich a nie wykorzystywał Urząd dla powiększania własnego mająku.
Sami zastanówcie się czy Paweł Adamowicz był dobrym katolikiem i spełniał te warunki czy też nie. Odnoszę smutne wrażenie że Prezydentowi Dudzie i Premierowi Morawieckiemu nie zależało by się pokazać, natomiast ten warunek pierwszej ławki : Tuska, Kwaśniewskiego( który jest niewierzącym ) i Wałęsie ( sam kiedyś powiedział że nie uznaje Głódzia za biskupa) zależało na pokazaniu i szkoda ale raczej trudno uwierzyć by posłuchali Metropolity i zaprzestali agresji i deprecjonowania przeciwników politycznych.